środa, 14 listopada 2012

wschod slonca


Wczoraj przeczytalam, ze w Indiach swietuja Diwali.
Rok minal nawet nie wiem kiedy.
W ramach wspomnien, wschod slonca nad rzeka Ganges w Varanasi.
Na dobranoc lub na dzien dobry.















23 komentarze:

  1. Super te zdjęcia oj fajne takie wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie bylam, ale myślę, że jest to jedno z bardziej niezwykłych miejsc...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świętują:)

    Nigdy nie byłam i mnie nie ciągnie, ale zdjęcia zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle, ze my zaspokoilismy nasza ciekawosc podroznicza dotyczaca Indii po tej jednej wyprawie.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zajelo mi rok zeby je zamiescic na blogu ;-)

      Usuń
  5. Ganges-jeśli dobrze pamiętam to ostatnio rozmawiałam o nim z Anią..rzeka życia i śmierci. Mnie przeraża innych zachwyca, rzeka emocji. Każdych.
    uściski!
    J

    OdpowiedzUsuń
  6. niezwykłe zdjęcia i niesamowity kraj, może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia piękne. Ale Indie to jedno z tych miejsc, gdzie nie mam ochoty pojechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisalam Agnieszce, nam wystarczyl tej jeden raz.

      Usuń
  8. Widziałam jakis czas temu program Kobieta na Krańcu Świata właśnie z Indii...szkoda tylko, że za tak pięknymi widokami kryje się nieststety bolesne prawdy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytalam ksiazke. I jeden z rozdzialow byl juz na blogu: http://earfromtheherring.blogspot.co.at/2011/11/karni-mata.html
      Jako przecietny turysta mozna rowniez zobaczyc duzo bolesnej prawdy na ulicy.

      Usuń
  9. Na dobranoc;) Aniu, wiesz jaki ja mam do tego teraz stosunek;););)
    Zdjęcia piękne, mnie najbardziej podoba się ten Pan w łodzi!

    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn. fotografia z Panem w łodzi, nie sam Pan;););)

      Usuń
    2. Aniu, tak sie domyslilam ;-) Wiem i dziekuje. Usciski.

      Usuń
  10. Indie, to byl kierunek mojej wyprawy w zeszlym roku. Nie dojechalam niestety. Ale kocham to miejsce pelne kontrakstow, barw, smakow. Na pewno tam dotre. Zdjecia przepiekne, lezka w oku kreci mi sie ogladajac je...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wyprawa do Uzbekistanu zostala spontanicznie "last minute" ;-) zastapiona wyprawa do Indii.
      Ciesze sie ze chociaz z kilkoma zdjeciami moglam cie tam zabrac :-) usciski A.
      PS mam nadzieje, ze w przyszlym sie uda :-)

      Usuń
    2. Uzbekistan swietny pomysl. A Indie coz... im wiecej czytam tym bardziej boje sie tej wyprawy. Na pewno zrelizuje ten plan. Dziekuje za te wycieczke :)

      Usuń
  11. niezwykłe zdjęcia, nie wiem, czy chciałabym tam mieszkać, ale popatrzeć Twoimi oczyma lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Polecam sie na kolejne wyprawy :-) usciski A.

      Usuń

Dziekuje.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...