czwartek, 14 marca 2013

Salzburg

W marcu. Poza sezonem.

Zaparkowalismy w nowej okolicy. Przy miejscu gdzie w dawnych czasach kapano ... konie.

 Byly tez orginalne Mozartkugel (koniecznie od Pana na zdjeciu) :-) I spacer po nowych zakatkach.










 I Muzeum Sztuki Nowoczesnej z widokiem na miasto.
Afri cola to wspomnienie z dziecinstwa mojego M. ;-)




6 komentarzy:

  1. pyszności, choć nie wiem, czy na sztukę nowoczesną bym się skusiła, ale na czekoladki i gotyk - bez wątpienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na gotyk i czekoladki wpadaj do Wiednia :-) Wyslalm @ :-)

      Usuń
  2. Byłam w Salzburgu w maju, pięknie wspominam.
    Spaliśmy w hostelu na wzgórzu w baszcie, nieopodal muzeum sztuki współczesnej i wjeżdżaliśmy tam codziennie windą :P
    Pięknie wygląda Salzburg z tymi ośnieżonymi wzgórzami w tle, pojechałabym natychmiast!
    Dzięki za przypomnienie, pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my bylismy w czerwcu :-) jaki swiat maly :-) pozdrawiam

      Usuń
  3. ... piękne miasto...

    ...afri cola??? lecę sprawdzić co to...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taka lokalna cola z dziecinstwa mojego meza :-)

      Usuń

Dziekuje.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...