poniedziałek, 20 maja 2013

slonce

Po pierwszych godzinach w deszczu reszte czasu w Rzymie spedzilismy spacerujac (szybkim marszem) w sloncu. Przez chwile myslam, ze jestem jedyna dyletantka ktora zamiast zachwycac sie historia musi usiasc i podelektowac sie zyciem rzymskich ulic, zjesc cos dobrego i napic sie wloskiej kawy.
Tak po prostu odpoczac i poczuc duch miasta. Nasz zaprzyjazniony przewodnik przewracal oczami ale przystawal rowniez na chwile. Pewnie rozne mysli nam wtedy biegly przez glowe ale co tam.
Ciesze sie, ze udalo mi sie zachowac moj wakacyjny balans :-)

Wiec dzisiaj zdjecia typowo uliczne + maki moje ulubione :-)

Slonecznego tygodnia.

























12 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia! Mam nadzieję, że się tam kiedyś wybiorę!

    OdpowiedzUsuń
  2. dostrzegasz naprawdę wiele- jak zawsze piękne zdjęcia-

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dziekuje za dobre slowo :-) Pozdrawiam A.

      Usuń
  3. ...masz oko ja bym przeszedł i nie zwrócił uwagi. Wlochy, Hiszpania i Chorwacja - może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny kalejdoskop uliczny, torebka z Pionkiem pocieszna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lubie beardzo papierowe torebki i pinokio :-)

      Usuń
  5. Alez klimatyczne zdjecia. Czuje sie te dynamike i jednoczesnie jakis spokoj. Pamietam te maki jak bylam kiedys we Wloszech. Tez uwielbiam :)

    www.sevenwishes.eu

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zwykle bardzo, ale to bardzo nietuzinkowe kadry wybrałaś ;) i myślę, że Wasz przewodnik mimo wszystko z przerwy na espresso był bardzo zadowolony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jo, dziekuje. Przewodnik stwierdzil w ubieglym tygodniu, ze jest berdzo ze zdjec zadowolony ;-) Kto wie moze sie znajda w pracy doktorskiej ;-)

      Usuń

Dziekuje.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...